Jan Brzechwa

Jan Brzechwa

Jan Brzechwa (1900-1966) – Satyryk, poeta, pisarz, tłumacz. Nazywany „poetą dziecięcej radości”, autor najpiękniejszych chyba wierszy dla dzieci, wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością wśród najmłodszych, ale również i starszych czytelników, którzy z rozrzewnieniem wspominają swoje lata dzieciństwa, czytając swoim pociechom jego utwory.

Jan Brzechwa, a właściwie Jan Wiktor Lesman, urodził się 15 sierpnia 1900 roku w Żmerynce na Ukrainie. Rozpoczął studia medyczne w Kazaniu, jednakże nie skończył ich, gdyż zapisał się na wydział prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Zdobył zawód adwokata i pracował jako specjalista w dziedzinie praw autorskich, najpierw prowadząc swój własny gabinet, a następnie kolejno w Związku Artystów i Kompozytorów Scenicznych (ZAIKS), w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”, a w latach 1953-1955 jako prezes Rady ZAIKS. Był również członkiem PEN Clubu.

Brzechwa debiutował w 1915 roku, kiedy to opublikował pierwsze wiersze w piotrogrodzkim „Sztandarze” i kijowskich „Kłosach Ukraińskich”. W 1920 roku debiutował jako satyryk, pisząc pod pseudonimem Szer-Szeń. W 1926 roku ogłosił Tom poezji Oblicza zmyślone, a pierwszy tom dla dzieci wydał w 1937 roku i właśnie ta twórczość przyniosła mu największą popularność. Jest autorem również kilku wierszy propagandowych, najpierw na cześć Piłsudskiego, a po roku 1956, flirtując z socjalizmem, napisał kilka panegiryków na cześć partii i ustroju. Co znamienne, nigdy później nie wyparł się tej twórczości, ale już nie angażował się w sprawy polityczne, a jedynie je biernie obserwował. Prawdopodobnie uległ wierze w słuszność systemu i tym się kierował pisząc takie, a nie inne utwory, gdyż na pewno nie zabiegał o przychylność partii. Świadczyć może o tym choćby fakt, że na sfingowanym procesie, wytoczonym przeciwko jego przyjacielowi z ZAIKS-u, Brzechwa, mimo nacisków władz i UB, zeznawał na korzyść oskarżonego.

Już za życia był pisarzem bardzo popularnym, o czym świadczyć mogą choćby liczne nagrody, jakie otrzymywał. Szczególną satysfakcję sprawiła mu nagroda otrzymana od najwierniejszych wielbicieli: w 1965 roku, w telewizyjnym studio, dzieci wręczyły mu statuetkę Syrenki z buzią Agatki i anteną telewizyjną zamiast miecza. Wzruszenie Brzechwy było tak wielkie, że pomylił się przy czytaniu jednego ze swoich wierszy. Dzieci kochały go za wiersze, w których znaleźć można elementy satyry, groteski, a przede wszystkim dużo dobrego humoru. Urozmaicał swoje utwory grą słów, ciekawymi i zaskakującymi skojarzeniami, licznymi paradoksami. Często też Brzechwa wypowiadał się na temat twórczości dla dzieci, a więc stworzył coś w rodzaju „szkoły pisania” literatury dziecięcej. Zasłynął przede wszystkim dzięki takim wierszom dla dzieci, jak: Tańcowała igła z nitką (1938), Kaczka Dziwaczka (1939), Przygody pchły szachrajki (1946), tomikowi wierszy, pt.: Brzechwa dzieciom (1953) oraz powieści Akademia Pana Kleksa.

Akademia Pana Kleksa (1946) to baśniowa powieść, pierwsza część trylogii Brzechwy, do której należą również: Podróże Pana Kleksa (1961) i Tryumf Pana Kleksa (1965). Tytułowa Akademia mieści się za wielkim murem, a Pan Kleks jest nie tylko nauczycielem, ale też czarodziejem i wynalazcą. Uczniowie tej przedziwnej Akademii przeżywają różnorakie przygody, podróżują, odkrywają królestwa. W baśni tej spotykają się niemal wszystkie postaci i wierszy Brzechwy.

Jakim był człowiekiem ten pisarz, poeta obdarzony taką wyobraźnią i tak celnie trafiający w serca najmłodszych czytelników? Wiadomo, że należał do osób bardzo towarzyskich. Prowadził bardzo intensywny tryb życia, udzielając się społecznie i zawodowo, jak również towarzysko. W mieszkaniu państwa Brzechwów, w Warszawie, Często spotykali się jego liczni przyjaciele i nic były to z pewnością spotkania bez kropli alkoholu. Wiadomo też, że Brzechwa był nałogowym palaczem. Wszystkie te czynniki doprowadziły w 1953 roku do rozległego zawału, po którym Brzechwa był zmuszony zrezygnować z wielu rozrywek i tak intensywnego trybu życia, jakie prowadził do tej pory. Nie zrezygnował jednak z życia towarzyskiego – oddał się wtedy namiętnej grze w karty, zakładając w swoim domu swego rodzaju klub, do którego należał również Antoni Słonimski.

W 1958 roku Brzechwa opublikował wspomnienia pt.: Gdy owoc dojrzewa. Był również tłumaczem – przekładał literaturę dziecięcą oraz utwory dramatyczne z języka rosyjskiego, m in. Czechowa, Puszkina. Jesienina, Majakowskiego. Pseudonimem „Jan Brzechwa“ posługiwał się od 1946 roku, natomiast pod prawdziwym nazwiskiem publikował artykuły z dziedziny prawa. W 1965 roku, w roku pięćdziesięciolecia pracy pisarskiej, otrzymał Nagrodę Literacką Ministra Kultury i Sztuki. Nagroda ta była dla niego o tyle cenna, że miała niejako pewien wymiar praktyczny – dzięki niej mógł korzystać z lecznicy Ministerstwa Zdrowia, gdyż przyszło mu się zmagać z ciągle nawracającą i coraz poważniejszą chorobą. Ostatni rok życia spędził na pisaniu przejmujących wierszy o przemijaniu, o tym, jak trudno jest mu się pogodzić z odejściem. W pełni świadomy tego zbliżającego się wielkimi krokami momentu prosił, by nie noszono po nim żałoby. Do końca bowiem pozostał radosny w kontaktach z ludźmi, optymistyczny i skłonny do żartów. Mawiał, że gdyby mowy pogrzebowe się przeciągały, zapuka z trumny, by przywołać przemawiającego do porządku.

Zmarł 2 lipca 1966 roku w Warszawie. Trumna z jego zwłokami została wystawiona 6 lipca w siedzibie ZAIKS-u i tego samego dnia odbył się pogrzeb. Zmarłego odprowadzono na cmentarz Powązkowski, a mowę pogrzebową wygłosił, wśród licznych przedstawicieli kultury i sztuki Jarosław Iwaszkiewicz, który powiedział między innymi:

Przypadło mi w udziale pożegnać znakomitego pisarza. Jana Brzechwę, w imieniu Związku Literatów Polskich. W imieniu Związku, to znaczy w imieniu przyjaciół. Bo Jan Brzechwa nie miał wrogów, ani ludzi obojętnych. Wszyscy kochali tego jasnego, świetlanego człowieka o uśmiechu pogodnym jak letnie niebo. (Jarosław Iwaszkiwiecz)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *